wtorek, 8 października 2013

Rozdział 3

- Nie przejmuj się ona jest taka , a tak w ogóle jestem Harry - powiedział
-Rose
-Śpiewasz czy tańczysz
- Co ?
-No bo chyba masz jakiś talent skoro dostałaś się na uczelnię ?
-Tańczę i śpiewam
- To tak jak ja
Rozmawialiśmy tak przez 10 minut i zeszliśmy na dół
- Chyba gra się skończyła , bo większość osób spało na podłodze a reszta dalej balowała
-Idę poszukać Nat i spadam - powiedziałam chłopakowi
-Nie znajdziesz jej -powiedział
-Niby czemu jej nie znajdę
-Bo widziałem jak wychodziła z Liamem
-Z kim ?!? - spytałam
-Jej chłopakiem
-Aha
-Odwioze cię
- Nie trzeba przejdę się .Powiedziałam mu i szybko wyszłam
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Obudziłam się po 10 . W pokoju nie było ani śladu po Nat .Postanowiłam żę przejdę się po kampusie wstałam poszłam do łazienki wziełąm prysznic , umyłam włosy , zrobiłam makijaż i ubrałam się w to
i nagle do pokoju wpadła Nat
-Hej - powiedziałam
-I jak podobała ci się wczoraj impreza ? spytała
-Było fajnie , chcesz się przejść do miasta ?
-Teraz ?
-Tak
-daj mi 2 min
Szybko się przebrała i wyszłyśmy

Wyszłyśmy z pokoju z i zobaczyłyśmy Emmę z 2 dwiema innymi dziewczynami
- Jak ja jej nienawidzę -powiedziała Nat
-Czemu ?
-Jest jedną z najwredniejszych osób na całej uczelni
-Wydawała się wczoraj całkiem miła - powiedziałam
-Na początku dla każdego jest miła , ale potem jest wredną suką
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Dryń , Dryń ,Dryń - obudził mnie budzik
-Wyłącz te cholerstwo - krzykneła zdenerwowana Nat i spała dalej
Wstałam i wyłączyalm budzik . Poszłam się umyć , gdy wróciłam Nat nagal spała . Zrobiłam lekki makijaż i ubrała się tak
i postanowiłam obudzić Nat
-Wstawaj - krzyknełam Nat do ucha ,a ona spadła z łóżka
-Co , gdzie , jak ?!?
-Mamy zajęcia za 20 minut !!!
-Co ?- zerwała się z podłogi , pobiegła w stronę łazienki po 15 minutach była już gotowa i ubrana tak

















Pędem wyszłyśmy i w weszliśmy spóźnione do sali tanecznej .









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz